-

BeaM

O pływaniu wśród rekinów i sprawianiu barakudy - c.d. morskich przygód sióstr Tunickich

Czytelnicy poprzedniej notki o wyprawie na Bahama wyrazili chęć poczytania o niej jeszcze, więc ciesząc się i dziękując za odzew, wrzucam kolejną porcję przygód.  Chciałam ją poprzedzić - dla kontrastu - jeszcze kilkoma wspomnieniami z ich dzieciństwa na Kresach podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej, ale były zbyt drastyczne... Może innym razem. 
Żeby jednak pewien kontrast powstał, przytoczę jeden wspominek z ich czasów licealnych, już po powrocie do komunistycznej Polski. Marysia Tunicka dokładnie zapamiętała dzień, w którym umarł Stalin. Ludzie dostawali wtedy istnej histerii i jedną z takich osób był kolega z klasy, który szlochając, podchodził do wszystkich po kolei i ich obejmował, roniąc łzy. Gdy przyszło do Marysi, ta w swoim stylu wypaliła do niego: „Współczuję, nie wiedziałam, że byliście małżeństwem". 
Kolega natychmiast poleciał złożyć na Marysię donos, że naigrwa się ze śmierci Wodza. W donosie było jeszcze napisane, że koleżanki Tunickie ze szczęścia, że Stalin umarł, rozebrały się do naga i śpiewając piosenki, tańczyły na kuchennym stole tak, żeby widoczne to było nawet z ulicy... 
Ku czci tej fantazji, przytaczam już kolejne fragmenty dziennika pokładowego Anno Domini 1990.

(znajdują się one w tym linku w części drugiej)

 

https://www.pomalu.pl/2025/02/03/dwie-panie-w-lodce-nie-liczac-psa-czyli-lekcja-nawigowania-na-bahamy/

 

 



tagi: bahama  rejs na bahama  maria tunicka  krystyna tunicka  spotkanie z rekinem 

BeaM
7 kwietnia 2025 08:31
26     1058    8 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Henry @BeaM
7 kwietnia 2025 09:36

Dziadek sióstr Tunickich gdyby dożył tej eskapady to by osiwiał ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

BeaM @Henry 7 kwietnia 2025 11:36
7 kwietnia 2025 09:50

O tak, i siewiejąc, pękałby z dumy. Marysia pływała jeszcze mając osiemdziesiąt parę lat, a z Krysią to w podobnym wieku będącą byłam tylko na basenie, ale i tak odstawiała mnie w tyle ;)

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @BeaM
7 kwietnia 2025 10:43

Rozważne i romantyczne...

zaloguj się by móc komentować

Perseidy @BeaM
7 kwietnia 2025 12:36

Niesamowite postacie!

zaloguj się by móc komentować

MarekAd @BeaM
7 kwietnia 2025 14:39

Dzięki :) Ciekawe, pierwszy raz słyszę, że rekiny boją się jakichś czarno-białych węży. Historia bardzo wciągająca i oczywiście podziwiam siostry za odwagę. Dla mnie taka eskapada to byłoby zbyt wiele. Wszędzie zagrożenia i ryzyko. Bardzo emocjonujące. Trzeba się jednak urodzić wilkiem morskim, albo przynajmniej mieć takiego dziadka :)
Reakcja na śmierć Stalina pokazuje bezkompromisowość i odwagę w czasach tego szaleństwa.

zaloguj się by móc komentować

BeaM @MarekAd 7 kwietnia 2025 16:39
7 kwietnia 2025 14:59

Mi też się to w głowie nie mieści, jak można bez męskiego wsparcia hulać na morzu i to w wieku okołoemerytalnym. Co do rozbierania się z radości, to zawsze zastanawiali mnie piłkarze, którzy po bramce muszą koniecznie zdjąć koszulkę, a widać – jak radość większa, to trzeba więcej szmatek zrzucić ;-o

zaloguj się by móc komentować

BeaM @MarekAd 7 kwietnia 2025 16:39
7 kwietnia 2025 15:08

Może chodzi o tego gada, ma jad 10 razy silniejszy od grzechotnika:

https://oceana.org/marine-life/banded-sea-krait/

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekAd @BeaM 7 kwietnia 2025 16:59
7 kwietnia 2025 15:28

W tym przypadku zapewne chodziło o to, że siostry mu się podobały i chciałby je zobaczyć nago, więc stworzył taką pokrętną historyjkę donos. 
Teraz za sciągniecie koszulki w trakcie meczu są już chyba jakieś kary, więc to już nie to co kiedyś :)
Radość być może wyzwala takie pierwotne instnkty, chcemy poczuć wtedy nieograniczoną wolność. Nie wiem, bo nie mam kaloryfera, więc się nie rozbieram ;)

Odważna i pewna siebie kobieta nie potrzebuje mężczyzny, a wiek to tylko liczby :)

 

zaloguj się by móc komentować

MarekAd @BeaM 7 kwietnia 2025 17:08
7 kwietnia 2025 15:29

Tak, to może być właśnie ten wąż. Przynajmniej teraz już wiem jak się ubrać do nurkowania, tylko że raczej mi to nie grozi, bo za wodą jakoś nie przepadam. Nawet prysznic biorę tylko wtedy jak muszę :)

zaloguj się by móc komentować

Paris @BeaM
7 kwietnia 2025 19:02

Odwaga  nieprawdopodobna  !!!

W  zyciu  nie  porwalabym  sie  na  taki  rejs,  nawet  w  kilkanascie  osob,...  a  one  tylko  dwie  i  pies...  NIE  DO  UWIERZENIA  !!!

 

zaloguj się by móc komentować

emirobro @BeaM
7 kwietnia 2025 19:20

Czy moze Pani powiedziec gdzie Pani poznala siostry blizniaczki i jak sobie daje rade Krystyna?

zaloguj się by móc komentować

BeaM @emirobro 7 kwietnia 2025 21:20
7 kwietnia 2025 20:00

Krysia nie żyje od kilku lat, niestety. Była żoną pana, który był synem przedwojennego oficera wywiadu, o którym pisałam...

zaloguj się by móc komentować

zkr @BeaM
7 kwietnia 2025 20:09

W temacie zeglujacych pan.
Bylem kiedys na spotkaniu z:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marta_Szi%C5%82ajtis-Obieg%C5%82o

Polecam te opowiesc

https://prestiztrojmiasto.pl/magazyn/15/temat-z-okladki/w-lustrze-oceanu

"- Nie poddałaś się nawet, gdy złamałaś rękę.

- To było dość paskudne złamanie. Do tego stopnia, że miałam dotrzeć do pierwszego portu, złapać samolot do cywilizacji i dać się zoperować. Po operacji miał mnie czekać ośmiotygodniowy urlop z ręką w gipsie. Nie zdecydowałam się na to, rękę usztywniłam i płynęłam dalej. Później zrekonstruowali mi ten uszkodzony staw. Miałam masę przygód z tą ręką. Na jakiejś wyspie pytałam tubylców o lekarza, a oni wysłali mnie do szamana. Ten szaman dawał mi zioła, kadzidełka, modlił się za mnie. Boleć nie przestało."

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @BeaM
7 kwietnia 2025 20:20

O Jezu... Ciary, normalnie...

Największe wrażenie - to ten przybój oceaniczny. Moi braterstwo, świetni pływacy, przeżyli coś takiego przy atolu koralowym na Indyjskim. Z tym, że ich bodaj wyciagało na ocean. Miotani falami i prądem chwytali się rafy koralowej, która cięła im dłonie. Wrócili w szoku, pokrwawieni. Potem preferowali już tylko Szwecję i to z lądu :)

Wiadomość o zejściu Stalina zastała mojego tatę w knajpie dworcowej w Katowicach, gdzie czekał na pociąg do Zakopanego, gdzie była już mama. Pijaństwo, jakie tam się odbyło "na okoliczność" było niewyobrażalne. Takoż radość ludzi. Tata poświęcił swoją jedwabną, czarną skarpetę, ktorą przewiesił w poprzek plakatu z wizerunkiem wodza - te plakaty właśnie gorliwie rozwieszano. 

zaloguj się by móc komentować

BeaM @KOSSOBOR 7 kwietnia 2025 22:20
7 kwietnia 2025 20:26

Niezła historia... czyli też poświęcił jakąś część swojej garderoby ;)

zaloguj się by móc komentować

BeaM @zkr 7 kwietnia 2025 22:09
7 kwietnia 2025 20:28

O rany, level hard po prostu. I to nazwisko wyznaczające kierunek, hehe

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @BeaM
7 kwietnia 2025 21:16

Super ciekawe opowiadanie i czekam na dalsze. Oczywiście są momenty z dreszczykiem,ale takie inne od codziennej polityki.. Marysia Tunicka miała przygodę związaną ze śmiercią Stalina,tak jak egzemparz "Świerszczyka",który moja mama dla nas dzieci kupowała,a my jak cudowną bajkę czytaliśmy. Każdy egzeplarz był dla nas dzieci cenny...Niestety jak dziadek wyszedł z "kicia"gdzie go władza ludowa zapakowała ,to zauważył na Świerszczyku portret Stalina. Redakcja niestety uległa i był tam ku pamięci Stalina pod portretem taki wierszyk

"My wszystkie dzieci mocno chcemy,żyć tak jak Stalin żył.I służyć tak Ojczystej Ziemi,jak On ze wszystkich sił"....

Kiedy tak sylabilizowaliśmy ,nasz dziadzio wziął z powagą "Świerczyk" i dorysował Stalinowi rogi diabła.! Rodzice przerażeni schowali na strych głęboko naszą ukochaną gazetkę ...

A dziadzio dalej pluł krwią i wkrótce umarł...

zaloguj się by móc komentować

BeaM @BeaM
7 kwietnia 2025 21:55

Czy bezcenna gazetka przetrwała?

zaloguj się by móc komentować

MarekAd @KOSSOBOR 7 kwietnia 2025 22:20
7 kwietnia 2025 22:50

Radość w Katowicach nie trwała długo. Dwa dni później przemianowano Katowice na Stalinogród.

zaloguj się by móc komentować

zkr @BeaM 7 kwietnia 2025 22:28
7 kwietnia 2025 23:13

No, to byl hardcore ale dala rade.

Zna Pani te Pania? Tez pokazala sile:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Pajkowska

zaloguj się by móc komentować

BeaM @zkr 8 kwietnia 2025 01:13
8 kwietnia 2025 07:21

Nie znałam, oczywiście, bo poza bliźniaczkami nie zgłębiałam tematu. Ale nieźle brzmi w przypadku tej pani, że  jako pierwsza Polka opłynęła świat samotnie na jachcie żaglowym bez zachodzenia do portów.
Ciekawe, czy to oznacza niewychodzenie na ląd czy tylko zostawianie jachtu na kotwocy i jednack podpływanie np. do marin. Ciężko to sobie wyobrazić. Jeszcze picie deszczówki można sobie wyobrazić, ale paliwo w baku musi być... Zresztą za mało się na tym znam, żeby oceniać. 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @BeaM 7 kwietnia 2025 23:55
8 kwietnia 2025 17:38

Niestety nie,część bardzo dla nas cennych dokumentów odnalazłyśmy na strychu w odrapanej tekturowej walizce,jeszcze gdy mateńka uczyła się w Stanisławowie na nauczycielkę i ze 2 numery Świerszczyka,ale tego ze Stalinem nie.Podejrzewam ,ze ojciec wrzucił do pieca z obawy tych rogów diabła... Mozna było znów zarobić kilka latek za taki "mem" w tamtych czasach.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @MarekAd 8 kwietnia 2025 00:50
8 kwietnia 2025 21:25

Ale co się naród ucieszył - to jego :)

Siedzimy na trybunach na wyścigach w Sopocie i właśnie poszedł hyr, że "drogi Bronisław" zszedł był w wątpliwych okolicznościach. Radości wielbicieli wyścigów końskich nie da się opisać... :))) Tak, że ten...

zaloguj się by móc komentować

BeaM @KOSSOBOR 8 kwietnia 2025 23:25
8 kwietnia 2025 21:41

Kapelusze musiały latać ;))

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @BTWSelena 8 kwietnia 2025 19:38
8 kwietnia 2025 22:12

Jeszcze tak dla jasności BeaM .Mój dziadek nie był politycznym więźniem.Był tylko zwyczajnym piekarzem w tamtych smutnych czasach.Ale dla władz kułakiem,bo taka była potrzeba ,więc bronił swojego,takim narzędziem co nazywało się pociask do pieca chlebowego.Siedział długo bo podniósł rękę na władzę.Może dlatego ojciec zniszczył ten Świerszczyk po doświadczeniach dziadka... Rogi diabła dorysowane ,to ho,ho nie wiadomo czym by się skończyły przy żałobie rządowej...jakby ktoś wypaplał....

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @BeaM 8 kwietnia 2025 23:41
8 kwietnia 2025 22:31

Wszystko latało :)

Errata: wyścigi konne, naturalmą :) Rozmarzyłam się z powodu tego wspomnienia i strzeliłam babola, sorry :)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować